List Otwarty

Do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Zdrowia, Posłów i Senatorów Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowni Państwo,

Zdecydowanie sprzeciwiamy się planom zmniejszenia finansowania psychiatrii o 1,5 miliarda złotych
i przerwaniu pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP). To decyzja, która zniweczy lata pracy, zniszczy nadzieję setek tysięcy pacjentów i ich rodzin, a w dłuższej perspektywie zwiększy koszty ponoszone przez państwo.

1. WHO rekomenduje polską reformę psychiatrii

Ze słuszną dumą publikowano materiał, w którym przedstawicielka WHO w Polsce – Nino Berdzuli, dyrektorka Biura WHO w naszym kraju – mówi o znaczeniu reformy psychiatrii i konieczności rozwijania zintegrowanego modelu opieki, zgodnego z zaleceniami WHO. Wypowiedź dotyczy m.in. sytuacji

w Polsce i rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia w tym obszarze.
(WHO: większa rola POZ w leczeniu problemów psychicznych | Psychiatria – mp.pl )

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) publicznie wskazała polską reformę psychiatrii jako przykład zgodny z najlepszymi światowymi praktykami.
WHO podkreśla, że odejście od modelu opartego wyłącznie na szpitalach i rozwój opieki środowiskowej:

  • ratuje życie,
  • zmniejsza liczbę hospitalizacji,
  • zwiększa dostępność pomocy,
  • jest tańsze i skuteczniejsze niż tradycyjny system.

Likwidacja lub ograniczenie CZP, lub uniemożliwienie dalszego rozwoju Centrów, będzie działaniem wbrew międzynarodowym rekomendacjom i wbrew zdrowemu rozsądkowi.

2. Skandaliczny poziom finansowania psychiatrii

Od przynajmniej 2 dekad, średnie finansowanie psychiatrii w krajach UE wynosi 6–7% budżetu ochrony zdrowia.
W Polsce, zamiast dążyć do tego poziomu, planuje się powrót do finansowania sprzed pilotażu. To nie tylko skandal, to świadome pogłębianie kryzysu zdrowia psychicznego.

Przed pilotażem CZP, do 2017 r., wydatki na psychiatrię i leczenie uzależnień stanowiły ok. 3,3–3,5% budżetu NFZ na świadczenia zdrowotne.

System opierał się głównie na dużych szpitalach psychiatrycznych, a opieka środowiskowa była marginalna. Brakowało mechanizmu finansowania „per capita” (na mieszkańca), więc środki były rozproszone i nierównomiernie dostępne. Ponadto, płacenie za pacjenta, wizytę, pobyt w szpitalu, sprawiało, że wizyty były zdawkowe, ilościowe a wszyscy wiemy jak istotne znaczenie w psychiatrii ma jakość spotkania i zaufanie pacjenta – nie zdobędziesz go w 10 czy nawet 15min.

W trakcie pilotażu CZP, w latach 2018–2024, wprowadzono finansowanie ryczałtowe: stawka 75,74 zł na pół roku na mieszkańca objętego opieką CZP.

Udział psychiatrii w budżecie NFZ na świadczenia wzrósł do ok. 4%. To raptem 0,5 % więcej a jak bardzo już poprawiło sytuację.

W 2024 r. NFZ wydał na:

  • Opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień – 5,73 mld zł
  • Pilotaż CZP – 2,08 mld zł
  • Łącznie – 7,81 mld zł, co odpowiadało właśnie ok. 4% budżetu NFZ na świadczenia.

Więc nawet w szczytowym momencie pilotażu Polska była znacznie poniżej europejskiego standardu.

Z dostępnych porównań wynika, że Polska jest w absolutnym ogonie Europy, jeśli chodzi o udział wydatków na psychiatrię w budżecie ochrony zdrowia – i to nawet po wzroście do ok. 4% w szczycie pilotażu CZP.

W większości państw europejskich finansowanie psychiatrii jest wyższe niż w Polsce. Z nielicznych wyjątków, które w niektórych latach raportowały podobny lub niższy udział, wymienia się:

  • Bułgarię – w części raportów OECD/WHO udział psychiatrii w wydatkach zdrowotnych był zbliżony do polskiego lub minimalnie niższy.
  • Rumunię – również notuje się niski udział, ale w ostatnich latach w niektórych segmentach przekroczyła poziom Polski.

W praktyce oznacza to, że Polska jest w grupie 2–3 najgorzej finansujących psychiatrię krajów w całej UE, a w wielu zestawieniach zajmuje ostatnie miejsce wśród państw o porównywalnym poziomie rozwoju.

3. Deklaracje władz i europejskie standardy

Podczas IX Kongres Patient Empowerment (14.05.2025 r.), organizowanego przez Instytut Praw Pacjenta
i Edukacji Zdrowotnej, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i NFZ zgodzili się z europejskim trendem „kupowania zdrowia, nie choroby” — czyli inwestowania w profilaktykę i wczesną interwencję.
Cięcia w psychiatrii są sprzeczne z tym podejściem. Profilaktyka w zdrowiu psychicznym to nie luksus,
to fundament zdrowego społeczeństwa.

To były deklaracje na Kongresie. W 2025 WHO podała:

  • w skali globalnej na depresję cierpi ok. 5,7% dorosłych
  • biorąc pod uwagę wszystkie zaburzenia psychiczne (depresja, lęki, uzależnienia, zaburzenia odżywiania itd.), to w ciągu życia nawet co druga osoba może doświadczyć jakiegoś zaburzenia psychicznego
  • Depresja będzie do 2030 r. najważniejszym pojedynczym problemem zdrowotnym pod względem wpływu na życie i gospodarkę.

Tymczasem realnie nasze władze decydują się na cięcia w finansowaniu psychiatrii.

4. Zdrowie psychiczne jako fundament całej medycyny

Na w/w Kongresie, jako ważną zasadę, którą coraz częściej podają światowe rekomendacje jest holistyczna opieka zdrowotna. Każda gałąź medycyny wymaga zdrowej psychiki pacjenta, aby leczenie było skuteczne.

  • Pacjent z depresją gorzej współpracuje w leczeniu chorób somatycznych.
  • Leczenie onkologiczne, kardiologiczne czy rehabilitacja po urazach przynosi lepsze efekty, gdy pacjent ma zapewnione wsparcie psychiatryczne i psychologiczne.

Finansowanie psychiatrii na wyższym poziomie to inwestycja w skuteczność całego systemu ochrony zdrowia.


5. Lata starań, wysiłku, pieniędzy i nadziei – obniżenie finansowania unicestwi reformę

Reforma CZP to efekt wieloletniej pracy lekarzy, terapeutów, organizacji pacjenckich, samorządów
i ministerstwa.

  • Zainwestowano w nią setki milionów złotych z budżetu państwa i funduszy europejskich.
  • Wypracowano model, który skrócił czas oczekiwania na pomoc, poprawił jakość leczenia i odciążył szpitale.
  • Zbudowano zaufanie pacjentów i rodzin, które w psychiatrii jest fundamentem skutecznej terapii.

Jedna decyzja o cięciach może zniszczyć to, co powstawało latami – a odbudowa zajmie kolejne dekady, przy założeniu, że jeszcze ktoś będzie chciał uwierzyć w intencje odbudowy.

Psychiatria nie lubi pośpiechu. CZP to nie eksperyment, to konieczność.

Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, podczas konferencji w Mikołajkach (25.10.2024 roku), wypowiedział się na temat tempa zmian w psychiatrii. Wspomniana konferencja, zorganizowana przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Centrów Zdrowia Psychicznego, miała na celu podsumowanie sześciu lat pilotażu CZP pod hasłem „Sześć lat minęło… jak?”.

To właśnie tam, Wiceminister Konieczny zaznaczył, że pilotaż nie może trwać w nieskończoność, a zmiany są konieczne, choć ich wdrażanie postępuje zbyt wolno. Wskazał też na nierówności w funkcjonowaniu centrów — niektóre obejmują opieką zaledwie 2% populacji, inne aż 6%, mimo że mają identyczne finansowanie.

Czy faktycznie poprawa w psychiatrii nadchodzi zbyt wolno? Trudno się z tym nie zgodzić – szczególnie
w obliczu rosnących potrzeb. Ale warto zapytać: dlaczego tak wolno? Odpowiedź nie tkwi w braku chęci, lecz w dziesięcioleciach zaniedbań, chronicznego niedofinansowania i systemowego ignorowania potrzeb psychicznych obywateli. Psychiatria była przez lata zagłodzona. Przez wieki wmawiano jej, że nie potrzebuje środków „do rozmowy”. I jak każdy organizm po długotrwałym głodzeniu – potrzebuje czasu, by się odbudować. Leczenie anoreksji trwa miesiące, często lata – może warto, by minister zapytał specjalistów, ile czasu potrzeba, by odbudować zaufanie do systemu, który przez dekady nie miał dla pacjentów czasu, miejsca ani empatii. Psychika ludzka to nie dysk twardy, który można wymienić
i uruchomić ponownie. Nie da się naprawić tej gałęzi medycyny w sześć lat, nawet przy godnym finansowaniu. To nie jest dziedzina, w której efekty można pokazać na konferencji prasowej po dwóch kwartałach.

Centra Zdrowia Psychicznego (CZP) nie są eksperymentem – są odpowiedzią na realne potrzeby.
W przeciwieństwie do dotychczasowego systemu, oferują wsparcie nie tylko dla pacjenta, ale i dla jego rodziny. Działają lokalnie, elastycznie, z dostępem do interdyscyplinarnego zespołu. To nie tylko leczenie – to towarzyszenie człowiekowi w kryzysie. A to wymaga jakości. I pieniędzy.

Utrzymanie pułapu finansowania CZP to nie fanaberia, to warunek konieczny. Rosnące potrzeby opieki psychiatrycznej i psychologicznej nie znikną, jeśli zamkniemy oczy. Wręcz przeciwnie — będą narastać.
W czasach, gdy samo zatrzymanie wzrostu zaburzeń psychicznych jest sukcesem, nie możemy sobie pozwolić na cofanie się.

Ale pieniądze to nie wszystko. Aby zrównać jakość usług w ramach CZP, trzeba zainwestować w zmianę myślenia personelu. CZP działające według starych schematów nie mają szans sprostać wyzwaniom współczesnej psychiatrii. Potrzebujemy nowego języka, nowej wrażliwości, nowego podejścia — takiego, które widzi człowieka, a nie tylko objawy.

Poprawa nadchodzi powoli, bo musi. Bo tylko powolna, mądra zmiana ma szansę przetrwać. Dajmy psychiatrii czas, przestrzeń i szacunek, na które zasługuje. Inaczej znów będziemy leczyć kryzysy taśmowo — i znów będziemy się dziwić, że to nie działa.

6. Nadzieje pacjentów i rodzin – nieludzkie jest odbieranie szansy

CZP to nie tylko gabinety i terapie. To miejsca, w których ludzie odzyskują życie, a rodziny – spokój
i poczucie bezpieczeństwa.

  • Pacjenci po raz pierwszy od lat poczuli, że system działa, że ktoś ich widzi i słyszy.
  • Rodziny zobaczyły, że można leczyć skutecznie, blisko domu, bez wielomiesięcznego czekania.
  • Szybka interwencja, czyli wizyta w momencie, kiedy pojawia się kryzys a nie za pół roku, sprawia,
    że pomoc jest realna a kryzys nie generuje kolejnych problemów (np. somatycznych, społecznych, prawnych).

Nieludzkie jest dać nadzieję, pokazać, że mamy sposób i potrafimy leczyć, a potem odebrać tę szansę.
To nie jest tylko błąd polityczny – to złamanie zaufania i godności obywateli.

7. Dane: zachorowania i świadczenia rentowe – ekonomiczny argument za reformą

W Polsce:

  • 250 tys. osób żyje ze schizofrenią,
  • 288 tys. z chorobą afektywną dwubiegunową (ChAD),
  • ponad 150 tys. jest w spektrum autyzmu,
  • 1,2 mln zmaga się z depresją,
  • ponad 640 tys. jest uzależnionych od alkoholu lub narkotyków.

Już dziś ponad 200 tys. osób pobiera rentę z tytułu niezdolności do pracy z powodu zaburzeń psychicznych.
Każdy nowy pacjent, który nie otrzyma skutecznej pomocy, to potencjalny wzrost tej liczby — a więc większe obciążenie dla ZUS i budżetu państwa.

Reforma CZP jest jedyną realną szansą na odwrócenie tego trendu. Leczenie środowiskowe jest tańsze niż hospitalizacje, a jego rozwój to inwestycja, która w przyszłości zmniejszy koszty społeczne i finansowe.

Władze wciąż dopominają się o sposób na ograniczenie czy wręcz likwidację zjawiska wykluczenia społecznego. Tym czasem swoimi decyzjami doprowadzają do wypalenia swoich obywateli, mówiąc im: podatki – tak, najlepiej coraz wyższe. Terapia – wytrzymaj, może za 3 m-ce zwolni się miejsce. To może my Wam, drodzy decydenci zapłacimy pensję za pół roku? Bez wyrównania? z ogólnych przepisów Kodeksu pracy dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

Rząd, odpowiedzialność za zdrowie, w tym psychiczne ludzi pracy, za pomocą art. 207 § 2 Kodeksu pracy, przerzuca na pracodawców. Niestety, rzadko kiedy jest on w pełni przestrzegany, ponieważ prawo nie jest tu jednoznaczne a zapis bardzo ogólny. Tak naprawdę, tylko większe zakłady przestrzegają go wykupując pakiety pracownicze w prywatnych klinikach.

W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej kwestie godności i prawa do życia są zapisane wprost
w Rozdziale II:

Art. 30 – Zasada przyrodzonej godności

Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela.
Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych
.

Art. 38 – Prawo do życia

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Może czas, aby art. 38 nie był podnoszony tylko w kontekście dyskusji o aborcji a także w kontekście samobójstw, których ilość jest niepokojąca a przerażający staje się fakt, że coraz młodsze dzieci decydują się na takie rozwiązanie problemów.

8. Polska w rankingu szczęśliwości

Od momentu wprowadzenia CZP Polska co roku przesuwa się o jeden punkt w górę w Światowym Rankingu Szczęśliwości.
Kraje skandynawskie, które od lat zajmują czołowe miejsca, mają zapewnioną powszechną i dobrze finansowaną opiekę psychiatryczną. To nie przypadek — zdrowie psychiczne obywateli przekłada się na dobrostan całego społeczeństwa.

Dlatego żądamy:

  1. Natychmiastowego wycofania planów cięć w psychiatrii.
  2. Zabezpieczenia środków na kontynuację i rozwój CZP w całym kraju.
  3. Publicznego wysłuchania pacjentów, rodzin i ekspertów.

Nie pozwólmy, by Polska stała się krajem, w którym oszczędza się na zdrowiu psychicznym, a koszty ludzkie i finansowe liczy się dopiero wtedy, gdy jest już za późno.

Z poważaniem,

Agnieszka Zając-Więckowska

Prezes
Sandomierskiego Stowarzyszenia Rodzin
i Przyjaciół Zdrowia Psychicznego „Nadzieja”
wraz z Zespołem